… regaty Palma Vela 2026 na Majorce!

Ostatnio dużo się działo w naszym klubie, powoli się odkopujemy, a więc po kolei.

W Sailing Factory Club ciężko stwierdzić kiedy sezon żeglarski się zaczyna a kiedy kończy, a kiedy w ogóle przerwa od tego wszystkiego? Chyba nigdy, bo znowu wygnało nas na regaty Majorce, to już druga impreza na Balearach, które swoją obecnością znów zaszczyciła s/y Sailing Factory 2!

Załoga Czarnej Pantery godnie reprezentowała barwy klubowe 💙 oraz narodowe 🇵🇱 na arenie pełnej hiszpańskich załóg. Dodajmy, że byliśmy jedyną ekipą z Polski.

Wzięliśmy udział w aż dwóch imprezach z cyklu Palma Vela:

  1. Larga Palma Vela 2026 czyli regaty długodystnansowe. ⛵️ Dla naszej kat.ORC 1 długość trasy wyszła 302 nM. 35 jachtów na stracie. Warunki bardzo zmienne od flauty do 23 knt.🌊 Trasę przepłynęliśmy w 49h🕤. Na pokładzie była nas 5. Trzy wachy po 2 h były bardzo przyjemne🌗. Był też czas na relaks w trakcie flauty i delfiny, które towarzyszyły nam w tych regatach. Zakończenie ciekawe …. bez pucharów….
  2. La Sandberg Palma Vela 2026 – 4 dni wyścigów krótkich. Na starcie 130 jachtów🫣 z całej Europy. Ale z Polski nadal tylko my 🇵🇱 Tym razem również bez pucharów, ale o ile bogatsi o nowe doświadczenia

Na Majorkę jeszcze wrócimy w tym roku, w sierpniu odbędzie się rywalizacja o nie nic innego a Puchar samego Króla Hiszpanii, czyli Copa del Rey. Swoją drogą na Palma Veli też można było rywalizować z Królem, na wyścigach krótkich był wręcz w zasięgu ręki 😉

Z żeglarskimi pozdrowieniami

Zespół redakcyjny

Sailing Factory Club